Na każdym kroku widać w Sewilli dawną potęgę – monumentalne budowle zaskakują przepychem i bogactwem zdobień, a liczba zabytków równa się niejednej europejskiej stolicy.
Latem miasto pustoszeje, jakby uśpione 40-stopniowymi upałami. Każdy, kto może – wyjeżdża. Jednak dla mnie to wymarzona pora, by odkryć uroki Sewilli – upał mi nie straszny, a intymność opustoszałych zaułków i ogrodów niezmiennie przyciąga.
Autor: Katarzyna
data dodania:
07.03.2011
Original post by Podróże – wyprawy do: HISZPANIA and software by Elliott Back





